Aktualny stan rywalizacji – Kraków, Wrocław, Gdańsk

Wybory samorządowe już niebawem. W niektórych miastach sytuacja kandydatów staje się coraz bardziej klarowna, a w innych nadal nie ma wyraźnego lidera. Jak wygląda sytuacja w największych miastach w Polsce? Sprawdziliśmy, co aktualnie dzieje się na scenie politycznej w Krakowie, Wrocławiu i Gdańsku.

J. Majchrowski coraz mocniejszy

Im bliżej wyborów samorządowych, w Krakowie wyraźnie widać, że jedynymi liczącymi się kandydatami w starciu o fotel prezydenta miasta są Jacek Majchrowski i Małgorzata Wassermann. Popierany przez Koalicję Obywatelską J. Majchrowski i kandydatka PiSu najpewniej zmierzą się ze sobą w II turze. Jak pokazuje ostatni sondaż IBS  w II turze J. Majchrowski może liczyć na 60,57% głosów, a M. Wassermann na 33,5% poparcia. Potwierdza to realizowany przez prezydenta od lat scenariusz, w którym do II tury dostaje się z wynikiem oscylującym wokół 40% (w sondażu IBS głos na J. Majchrowskiego w I turze deklaruje 45,63% badanych), by w dogrywce pokonać rywala stosunkiem głosów 60:40. Kraków będzie jednym z miast gdzie obserwować będziemy silną polaryzację w ramach konfliktu PiS i antyPiS. Warto zauważyć, że aspirujący do fotela prezydenta kolejne już wybory Łukasz Gibała nie ma realnie żadnych szans, by wejść do II tury (w sondażu IBS chęć głosowania na Ł. Gibałę wyraziło 11,22% krakowian). Tym samym oceniamy, że szanse na zostanie prezydentem Krakowa w pojedynku J. Majchrowskiego i M. Wassermann kształtują się na poziomie 80:20.

Brak ostatecznego kandydata Koalicji Obywatelskiej we Wrocławiu

Wycofanie poparcia dla Kazimierza Ujazdowskiego przez Platformę Obywatelską usuwa go z wyścigu o fotel prezydenta Wrocławia i mocno wyjaśnia stan rywalizacji w mieście. Michał Jaros, może wrócić do gry o Wrocław jeżeli uzyska poparcie Koalicji Obywatelskiej jako jej kandydat. Jeżeli jednak kandydatem Koalicji Obywatelskiej będzie Jacek Sutryk, to gwarantuje mu to pewne zwycięstwo w jesiennych wyborach. W II turze najpewniej zmierzyłby się on z Mirosławą Stachowiak-Różecką z PiS na korzyść której przemawiać może chęć zmiany wyrażana przez wrocławian. Z drugiej strony w mocno liberalnej stolicy Dolnego Śląska, gdzie PiS w ostatnich wyborach parlamentarnych dostało 28,83% głosów nie wydaje się, żeby kandydatka tego ugrupowania mogła ostatecznie zagrozić J. Sutrykowi. Na Lokalnej Polityce prognozujemy, że szanse J. Sutryka, który jest najbliżej prezydentury to 65%. M. Stachowiak-Różecka i M. Jaros to dość wyrównany stosunek szans, kolejno 20% i 15%.

Wyrównana rywalizacja w Gdańsku

Gdańsk będzie przykładem najbardziej wyrównanej kampanii samorządowej. W sytuacji, w której Jarosław Wałęsa został już oficjalnym kandydatem Koalicji Obywatelskiej, pojedynek jego i Pawła Adamowicza będzie starciem rywali wyrosłych z tego samego zaplecza politycznego i walką o ten sam elektorat. W przypadku II tury P. Adamowicz / J. Wałęsa dystans pomiędzy zwycięzcą i przegranym może być bardzo niewielki. Prawdopodobny jest także scenariusz, w którym II tura to pojedynek P. Adamowicza lub J. Wałęsy z Kacprem Płażyńskim z PiS. Nieprawdopodobny wydaje się scenariusz, w którym kandydat PiS, w jednym z bastionów PO może wygrać walkę o fotel prezydenta. Jego szanse na pewno wzrosłyby w pojedynku z obecnym prezydentem, jeżeli zadecydowałaby potrzeba zmiany.  Dopiero wrześniowe sondaże będą mogły dać nam więcej odpowiedzi dotyczących potencjalnego wyniku wyborów w Gdańsku. P. Adamowicz w naszej ocenie może liczyć na swoje zwycięstwo z 45% pewnością, a dokładnie takie same szanse ma J. Wałęsa. 10% szans wciąż pozostaje w rękach K. Płażyńskiego.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z lokalną polityką