Samodzielna większość w Radzie Miasta – Cel Prezydenta

Samodzielna większość prezydenckiego komitetu w Radzie Miasta to niemal pewna gwarancja pomyślnej współpracy dwóch najważniejszych podmiotów politycznych w mieście. Okazuje się jednak, że nie tak łatwo uzyskać prezydentom miast tak korzystny układ sił. Jakie czynniki sprzyjają prezydenckim komitetom? Sprawdzamy!

⅓ prezydentów ze swoją radą

W 30 ze 107 miast prezydenckich w wyborach samorządowych w 2018 r. komitety pod szyldem których startowali wybrani włodarze miast, uzyskały samodzielną większość w Radzie Miasta. 

Ponad 60% miast z samodzielną większością prezydenckiego komitetu w radzie to miasta od 20 do 100 tys. mieszkańców. Co ciekawe, im większe miasto, tym trudniej o taki rezultat. W miastach od 100 do 500 tys. mieszkańców tylko w ośmiu z nich komitet prezydenta ma samodzielną większość w radzie, a w przypadku miast powyżej 500 tys. mieszkańców udało się to tylko Prezydentom: Łodzi, Poznania i Warszawy. Warto zauważyć też, że w żadnym mieście poniżej 20 tys. mieszkańców prezydent nie wprowadził większości swoich radnych do Rady Miasta.

I tura w parze z samodzielną większością

Warto także przeanalizować miasta, gdzie prezydencki komitet ma samodzielną większość w Radzie Miasta z perspektywy wyniku wyborczego samego prezydenta.

W przytłaczającej większości, bo aż w 28 z 30 miast, gdzie prezydenckie komitety mają samodzielną większość, prezydenci pokonali swoich rywali w walce o urząd już w I turze głosowania. Wyraźnie widać więc, że w miastach, gdzie mieszkańcy dokonywali wyboru prezydenta już w I turze, znacznie łatwiej było firmowanym przez nich komitetom o samodzielną większość w radzie. Prezydentem, który może pochwalić się najwyższym wyborczym wynikiem w I turze jest Roman Szełemej, Prezydent Wałbrzycha, który w I turze zwycięstwo uzyskał z poparciem sięgającym 84,49% głosów, a do rady wprowadził 20 na 25 radnych.

Wyjątek stanowią Jelenia Góra i Zduńska Wola, gdzie prezydenci zapewnili sobie zwycięstwa w II turze głosowania. Jerzy Łużniak, Prezydent Jeleniej Góry, w I turze uzyskał 45,55% głosów, a w drugiej 69,79% poparcia. Z kolei w Zduńskiej Woli, gdzie prezydentem jest Konrad Pokora, uzyskał on kolejno 37,84% w pierwszej i 64,05% w drugiej turze głosowania. Zwycięstwa w II turze pociągnęły za sobą mniej stabilną większość w radzie — komitet Prezydenta Jeleniej Góry wprowadził 12 na 23 radnych, a komitet Prezydenta Zduńskiej Woli 11 na 21, a więc za każdym razem niezbędne minimum, by móc mówić o większości w Radzie Miasta.

 

 

Rola kadencji prezydenta

Analizując ilość kadencji prezydentów, których komitety uzyskały samodzielną większość widać, że najczęściej są to włodarze, którzy w 2018 r. zostali wybrani po raz drugi (43% z nich). Kolejną grupę stanowią Ci prezydenci, których rozpoczęta w 2018 r. kadencja jest już ich trzecią (27%), a 17% to prezydenci miast, którzy sprawują czwartą, bądź kolejną kadencję. 

W całym zestawieniu jest za to tylko trzech prezydentów, którzy w 2018 r. rozpoczęli swoją pierwszą kadencję i jednocześnie ich komitety mają samodzielną większość w Radzie Miasta — są to przywoływane już Jelenia Góra i Zduńska Wola, a także Warszawa. Warto zauważyć, że w Warszawie Rafał Trzaskowski nie tylko rozpoczął pierwszą kadencję, wprowadził 40 z 60 radnych do Rady Miasta, ale także wygrał w I turze z wynikiem 56,67%.

 

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z lokalną polityką